admin

Te zmiany elektryczne występują jednakże nie od razu w chwili podrażnienia mięśnia, lecz głównie swój okres utajony, okres ten jest tem dłuższy, im odległość elektrod drażniących jest większa od elektrod odprowadzających. Jeżeli weźmiemy tę odległość I cm, drugi raz 2 em, to i okres utajony będzie prawie dwa razy dłuższy. Fotogramy pozwalają określić czas trwania każdego okresu utajonego, a znając różnicę tych okresów i długość mięśnia, możemy oznaczyć także szybkość, z jaką stan czynny względnie podniecenie coraz nowych cząsteczek w mięśniu się rozchodzi. Szybkość ta w mięśniach żaby nie jest stałą, zależy od temperatury, przedstawia znaczne indywidualne różnice ; przeciętnie można ją przyjąć w temperaturze pokojowej od 2 do 21/2 m na sekundę, Jeżeli przy jakiemkolwiek ułożeniu elektrod odprowadzających obliczymy czas trwania I fazy, t. j. czas, który upływa od pierwszego momentu, kiedy nitka zaczyna się odchylać, do momentu, kiedy odchylenie ustaje (czas ten wynosi przeciętnie od 0 004 do bardzo łatwo możemy obliczyć, że w tym czasie stan czynny już musi przejść tę część, która się znajduje między elektrodami odprowadzającemi. Stąd widzimy nasamprzód, że faza T jest związana z przebiegiem stanu czynnego przez mięsień i że druga faza występuje w okresie, w którym już stan czynny objął cały mięsień. Ze faza druga nie jest następstwem zaniku prądu, który powstał w chwili przenoszenia się stanu czynnego, mamy dowód w tem, że po I-e z reguły nitka się wychyla w stronę odwrotną szybciej, t. j. krzywa idzie bardziej stromo, niż w tym przypadku, gdy następuje proste przerwanie prądu, a po 2-e, że nitka się wychyla poza O, niekiedy nawet bardzo znacznie, co może nastąpić tylko pod wpływem prądu  mającego odwrotny do pierwszego kierunek. Faza ta trwa znacznie dłużej niż pierwsza, samo dojście do maximum wychylenia wynosi przeciętnie przeszło 40J/1000 sek. i to tylko wyjątkowo bywa krótsze, znowu zależnie od indywidualności żab lub mięśni. Z jednej więc krzywej otrzymanej za pomocą galwanometru Einthovena można się stanowczo przekonać, ze podczas stanu czynnego mamy w rzeczywistości dwie fazy, ale zależne od dwóch odrębnych prądów: jednego który ma kierunek zgodny z kierunkiem „przenoszenia się_ stanu czynnego, drugiego o kierunku przeciwnym. Nadto krzywe otrzymane przy różnych odległościach elektrod odprowadzających od siebie świadczą, że i w tym przypadku mamy analogię z prądem spoczynkowym, otrzymanym z powierzchni. Im odległości elektrod większe, tem oba prądy są silniejsze, w tym tedy fakcie mamy dowód, że zmiany, które zachodzą podczas stanu czynnego, występują w mięśniu, pierwotnych włókienkach, jakby w osobnych komorach; im takich komor pomiędzy elektrodami jest więcej, tym prąd wykazany galwanometrem będzie większy. I podczas stanu czynnego mięsień więc posiada także biegunowość. Ten charakter elektromyogramów pozwala także wnosić, że prąd pierwszy z powodu jego krótkiego trwania wypada uważać niejako za wybuch elektryczny, spowodowany nagłą Ayssocyacyą. Z tej samej krzywej można również wnosić, że prąd drugiej fazy jest następstwem procesów odwrotnych : assymilacyi i anabolizmu. [więcej w: oczyszczacz powietrza, oczyszczanie organizmu, otolaryngolog elbląg ]

Komantarze do artykulu sa obecnie zamkniete, popros administratora strony o ich otwarcie jesli chcesz wziasc udzial w dyskusji pod artykulem. Kontakt do administracji w zakladce kontakt.(Mozliwe jest rowniez przeslanie propozycji tematow ktore mozemy uwzglednic w nastepnych naszych artykulach, bedziemy wdzieczni za wasze cenne sugestie i postaramy sie je wykorzystac przy kolejnych wpisach.)